Bezpieczeństwo nie jest u nas dodatkiem do produktu — jest architekturą. Poniżej konkrety, nie ogólniki.
Rozdział danych między firmami egzekwuje sama baza danych (polityki wiersza, domyślnie „odmawiaj”), a niezależnie od niej — uprawnienia w aplikacji. Żadna warstwa nie jest jedyną linią obrony.
Dane wrażliwe (NIP, adresy, telefony, numery praw jazdy, dane z mandatów) oraz wgrywane pliki — skany dokumentów, zdjęcia pojazdów, faktury PDF — są szyfrowane na dysku (AES-256). Klucze trzymamy poza danymi, z procedurą rotacji bez przerwy w działaniu.
Kody dołączania i licencji są w bazie nieczytelne nawet dla administracji. Nie zaglądamy do danych klientów w normalnej pracy, a działania operatora platformy są audytowane.
Infrastruktura w Unii Europejskiej (polski region), kopie zapasowe szyfrowane. Moduł OCR (odczyt dokumentów) działa w izolacji — bez dostępu do bazy i bez wyjścia do internetu.
Hasła haszowane algorytmem Argon2id, sesje w ciasteczkach HttpOnly z rotacją tokenów, limity prób logowania, weryfikacja adresu e-mail i reset hasła jednorazowym linkiem.
Płatności obsługuje zewnętrzny operator w modelu redirect — numery kart nigdy nie trafiają na nasze serwery (zakres SAQ-A).
Wolimy powiedzieć wprost, niż obiecywać marketingowe „100% bezpieczeństwa”.
Szyfrowanie danych wrażliwych i plików w spoczynku, izolację firm, dane w UE, audyt działań operatora i szyfrowane kopie zapasowe.
Umowę powierzenia danych (RODO) z każdym klientem firmowym oraz eksport danych w otwartych formatach — Twoje dane są Twoje.
Dane, na których system liczy (np. terminy, kwoty, rozliczenia), musi w trakcie pracy widzieć serwer — tak działa każda aplikacja tej klasy. Szyfrowanie „end-to-end” dotyczy plików, nie obliczeń.
Zabezpieczenia audytujemy i rozszerzamy (ostatnio: szyfrowanie plików w spoczynku i rotacja kluczy). Zmiany opisujemy w Aktualnościach.
Chętnie opowiemy o szczegółach architektury, RODO i umowie powierzenia.